Jest młodszy ode mnie, a wydaje się dużo silniejszy. "Nie oceniaj
książki po okładce". Tyle że to nie książka a wilk. Chyba się denerwuje,
mam nadzieję że nie pomyślał że lubię samców. Idziemy w ciszy i to
długo... mógł tak pomyśleć. I co teraz ? Musze się odezwać. Ale jak
zagadać do niego.
- Hej Raven, a może pomógł byś mi w polowaniach ?
- Co? No dobra, czemu nie.
Jakoś się udało.Ten ptak cały czas nad nim leci, ciekawe o czym
myśli. Rozluźniłem się i skupiłem. Niestety niczego się nie
dowiedziałem. Ten ptak myśli tylko o " to mój pan, muszę go strzec". Za
dużo to on nie myśli. W myślach Raven'a nawet nie mam zamiaru czytać.
Mam złe przeczucia co do czytania mu w myślach. Na razie spasuje.
Zaprowadziłem go na mój teren łowiecki.
- Tu nie ma zwierzyny -powiedział Raven
- Tak wiem. Ale za nim coś powiesz to bądź cicho. Tym razem nie
polujemy na sarny, borsuki ani nic z tych rzeczy. Zapolujemy na bażanty.
Rzadko są tu, ale ostatnio widziałem sporą grupkę.
- I w czym ci jestem potrzebny ?
- Ktoś musi mi pomóc je zanieść, może nawet uda ci się jakiegoś
złapać. A teraz przejdźmy do konkretów. Pomóż mi je wytropić. Jesteś
związany z mrokiem, ięc to nic trudnego.
Raven popatrzył się na mnie jak na kretyna. Chwile postał i poszedł w las
-Chodź tam są - powiedział do mnie.
Zaraz do niego dołączyłem. Szliśmy chwilę przez las. Następnie
ukryliśmy się w krzakach i obserwowaliśmy bażanty. Zaczailiśmy się i
upolowaliśmy ich sześć. Ja wziąłem dwa, Raven także wziął dwa, a resztę
zabrał Horus. Dotarliśmy do obozu. Nikogo nie było, chyba wszyscy spali
jeszcze. Na pewno spali, bo nawet jeszcze nie zaczęło świtać. Raven
popatrzył się na mnie, powiedział dobranoc i poszedł do pokoju spać.
Tyle że nie do swojego. Zostawiłem zwierzynę i poszedłem za nim. Wszedł
do pokoju Akuny i położył się przy Aslanie i zasnął.
- Hmmm.... ciekawe - powiedziałem sam do siebie.
Zdałem sobie sprawę że nie ma jego ptaka nigdzie. Ciekawe gdzie
poleciał, a zresztą to nie mój ptak. Przynajmniej łup położył tam gdzie
my. Nic nie było już do roboty, obowiązek swój już załatwiłem, więc
poszedłem do pokoju spać.
(Akuna/Aslan ? Co zrobicie z Ravenem ?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz