Skończyłam z zadawaniem pytań wiedziałam,że to niestosowne zachowanie.
Ale gryzło mnie jedno. A mianowicie...Nie ważne. Zamknęłam oczy i
pogrążyłam się w myślach. Zupełnie nie świadoma tego,że Luna i Akuna na
mnie patrzą. Po chwili usłyszałam głos Luny
- yyy Lia? Dlaczego ty świecisz..i...i co ty robisz? - zapytała z niedowierzaniem.
Otworzyłam oczy i spojrzałam na siebie. Świeciłam na złoto...
- Ja..Ja nie mam pojęcia co się dzieję! - wykrzyknęłam
Akuna na prośbę Luny pobiegła po Else.
- Co się dzieję Lia? - zapytała zdenerwowana Elsa.
- Nie wiem! Kiedy zamknę oczy świecę się. Jak otworzę świece się jeszcze przez parę sekund! - wydusiłam.
Elsa powiedziała,że idzie skonsultować to z duchami oczywiście najpierw Konana udzieliła jej zgody.
Po chwili przybiegł do mnie Sea.
- Sea,a co ty tu? - zapytała Luna
- Nie ważne, Lia nie wiem czy dobrze mówię,ale ty jesteś z rodu Sytynaur - odparł
Spojrzałam na niego dziewczyny też.
- Że co? Jak ja nie wiem nawet co to! - odpowiedziałam
W tej chwili przybiegła Elsa z Konaną i resztą watahy.
- Lia! Nie wiem jak to możliwe,ale ty pochodzisz z rody Sytynaur! - wydusiła Elsa
- Nie rozumiem! - w tej chwili upadłam i zaczęłam płakać.
- Z tego rodu pochodzą tylko niektóre wilki. Na 10-milionów jeden
wilk. Wychodzi na to,że ty jesteś jednym z nich. Jeśli tak to będziesz
świecić kiedy zamkniesz oczy żeby rozjaśnić drogę. Ty jesteś jak słońce.
Tylko jeśli jesteś w wyższej części tego rodu..to masz też inne moce. -
powiedziała Konana.
- Jakie?- wyjąkałam
- Złote łzy, uratują każde żyjące stworzenie liściaste np. kwiat,
mlecz. Słoneczne oczy widzisz zakamarki słońca i widzisz zagrożenie. Jak
stanie się coś słońcu będziesz w stanie pomóc mu to przetrwać. -
odpowiedziała tym razem Elsa
- Jak sprawdzić czy ja jestem ta wyższa? - zapytałam
- Rozpłacz się na starego kwiatka - polecił Seaborne.
Zrobiłam tak i uratowałam go.
"SUPER" - pomyślałam
- Czy to znaczy,że ja jestem ważna?
Wszyscy pokiwali głową.
"To nowość. Jestem członkiem jakiegoś rodu choć mało o nim wiem. Ale
czuję się inaczej. Sea powiedział mi,że mam też dar do szczeniąt" -
pomyślałam
<Akuna?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz