Akuna ma zły humor. Niestety wiem czemu. Nie lubię znać problemów innych, jest to przytłaczające.
Nie prosiłem się o to. Wolałbym nie mieć tej mocy.
- Aslan !- Akuna wydarła się na mnie
- Co ? Ja... ja nic nie zrobiłem, nie krzycz na mnie
- Dajcie mi wszyscy spokój. Zejdź mi z oczu
Zrobiłem tak jak mi kazała. Wolałem jej nie wkurzać. Nie wiedziałem
gdzie pójść. Postanowiłem przejść się po terenie. Szedłem w ciszy.
Myślałem tylko nad wieloma sprawami. Czy Akuna była by taka jak teraz
gdyby nie Raven ? Czy ona już mnie nie chce ? Czy to jednak nie mój dom ?
Dlaczego wszystko jest takie trudne ? Słońce świeciło dziś mocno, było
ciepło i żadnej chmurki na niebie nie było. Zaszedłem na polanę. Nic tu
nie rosło po za trawą i jakimś słabym kwiatkiem. Podszedłem do niego i
usiadłem przyglądając się jemu. Zrobiło mi się go szkoda, był słaby i
samotny tak jak ja. Chyba mu pomogę. Położyłem łapy przy jego łodydze.
Kwiat ożył na nowo, stał się silny i piękny. Był koloru ciemno
niebieskiego.
- Łoo, czadowo - ktoś powiedział za mną
Obejrzałem się. Niedaleko ode mnie stała Luna.
- To nic takiego. Pomogłem mu tylko ożyć.
- Jest bardzo piękny - powiedziała do mnie i siadła koło mnie
- Jak chcesz to możesz go wziąć
- Dziękuje - powiedziała do mnie zrywając go - Coś ci jest ?
- Można tak powiedzieć - odpowiedziałem smutno
- Opowiadaj, może coś poradzę na to
- Akuna od pojawienia się Raven'a jest ciągle zła. Dzisiaj
nakrzyczała na mnie, mimo że nic nie zrobiłem. Boję się że już mnie nie
chce i że będę musiał odejść. I jeszcze jest ta moc której nie umiem
kontrolować. Jestem słaby i beznadziejny. - skończyłem
- Po pierwsze nie wiem do końca czemu Akuna jest zła, ale na pewno
ona ciebie nie zostawi. Może tego nie wiesz ale na spacerze z Sorą
chciała wracać do domu do ciebie, ona się o ciebie martwi i chce jak
najlepiej. Nie przejmuj się że jest zła, kiedyś jej przejdzie. Po drugie
gdybyś był słaby nie ożywił byś tego kwiatka. A po trzecie jaka moc ?
No pięknie wygadałem się. Nie powinienem tego mówić. Lunie chyba mogę zaufać, skoro z Akuną tak blisko się trzyma.
- Posiadam moc czytania w myślach. Potrafię też przesyłać swoje
myśli komuś. Niestety nie umiem nad tym zapanować. Nie powiesz nikomu ?
- Żartujesz, a w moich też czytałeś ? Dobra nieważne wole nie
wiedzieć. Nauczysz się nad nią panować, a jak coś to pomożemy. I nie
musisz się martwić nikomu nie powiem.
- Dziękuje - byłem szczęśliwy że mogę z nią otwarcie porozmawiać
( Luna )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz