Zapatrzyłam się w dal zamykając oczy. Nie słyszałam wtedy co mówił
Raven. I znowu zaczęłam świecić na złoto. W końcu to czarny most.
- Lia?...Lia? - zaczął denerwować się Raven.
Wtedy usłyszałam jego słowa i otworzyłam oczy.
- O cześć! Długo tu jesteś?
- Odkąd świecisz. I mówiłem, że pójdę z tobą.
- Naprawdę? Dzięki! - rzuciłam mu się na szyję.
Uznałam, że moje zachowanie jest niestosowne.
- Sorki - wyprostowałam się.
- Spoko, a na czym polega wyprawa?
- Muszę dotrzeć do Krainy Słońca ponieważ tam odbędzie się konkurs
na Księżniczkę słońca i skoro już pochodzę z tego rodu to muszę zabrać w
nim udział. Tylko żeby tam dojść trzeba udać się do Tunelu mroku, a tam
przedostać się do tunelu słońca. Tylko, że dostępu pilnują smoki mroku.
Dalej muszę zebrać wszystko na konkurs znaleźć dla nas nocleg, a po
drodze napotkamy inne wilki, watahy i niebezpieczeństwa. Dlatego
potrzebuję twojej pomocy. Przy konkursie mam nadzieję, że mi pomożesz w
zadaniach. Muszę przyjść tam z kimś, ponieważ musimy odtańczyć taniec
słońca, aby zadowolić królową i tak każdy musi. - odpowiedziałam
- Woow, chwilaaa! Ja mam tańczyć?
Przytaknęłam.
- No dobra tylko nie za długo.
- Jej! Kiedy wyruszamy?
<Raven?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz