piątek, 13 marca 2015

Od Raven'a do Lii

Zapowiada się niezła przygoda, ale... jest jedno ale. Co tu wybrać.
- Lii odpowiem ci później, muszę się zastanowić.
- Jasne, będę na Czarnym Moście
Musiałem pomyśleć nad pewnym problemem. Mam pilnować Akuny, nie mogę jej zostawić samej... znowu. Z chęcią bym się udał w podróż i jej pomógł. Z kimś takim jak ja będzie jej prościej. Znam wiele terenów. No kurde... pójdę z nią. Ale co mam zrobić z Akuną, to jest już problem. Horus będzie mi potrzebny, więc on odpada. Wiem... Luna mi pomoże. Ale jak ją znaleźć ? No tak, ja i ona mamy żywioł mroku. Mam jakąś zaćmę umysłu. Przywołałem mrok do siebie i powiedziałem :
- Mroku przybądź na me wołanie, niech me życzenie rozkazem się stanie. Białą waderę znaleźć muszę, szukanie jej to katusze.
Po tym jak wypowiedziałem zaklęcie na ziemi pojawiła się biała świecąca nić. Poszedłem za nią. Zaprowadziła mnie w głąb lasu. Po chwili linia zniknęła, a ja ujrzałem Lunę. Leżała pod drzewem w jego cieniu a obok niej leżał Shine. Właśnie a gdzie Horus ? Mniejsza z tym, znajdzie się. Podszedłem do niej bliżej.
-Hej Luna
- O, hej
- Możemy pogadać ? - zapytałem nie pewnie
- Oczywiście,a o co chodzi ?
- Chciałbym abyś zastąpiła mnie
- Ja ? Ale w czym ?
- Muszę opuścić na trochę watahę. Chciałbym żebyś przez ten czas popilnowała Akuny.
- Mogę to zrobić, ale co się stanie jeżeli straci kontrolę ?
- Już nad tym myślałem. Dam ci zaklęcie które ukoi jej mrok, a pieczęć nie zostanie zniszczona. Przed wyruszeniem odbuduję jej pieczęć. Nie powinna sprawiać problemów. Ale dla bezpieczeństwa znajdź mi kilka roślin : Aquilegia, Hyacinthus, Papaver rhoeas, Rubus fruticosus - już miałem powiedzieć ostatni składnik, gdy nagle zobaczyłem że Luna nie wie o co chodzi - dobra inaczej. To była łacina, widzę że nie rozumiesz, powiem normalnie teraz :Orlik, Hiacynt, Mak polny, Jeżyna. Miałem dać ci jeszcze jedną roślinę, ale sam się zajmę poszukiwaniem wilczego ziela.
- Ty znasz łacinę.... A po co to wszystko ?
- Zobaczysz
- Powinieneś zostać zielarzem
- Hmm... to robota nie dla mnie. Znam się na wielu rzeczach, to wymagania klanu. A jak będziesz mieć problem ze znalezieniem roślin, to poproś Aslana, jestem pewien że ci pomoże.
- No dobra, zapamiętam. To ja się wezmę chyba za szukanie. Jak wszystko znajdę to zawyję, albo Shine przyleci po ciebie.
Każdy ruszył w swoją stronę. Poszedłem od razu na Czarny Most, gdzie miała czekać na mnie Lia. Dotarłem na miejsce, po chwili zobaczyłem ją siedzącą. Podszedłem do niej
- Postanowiłem z tobą wyruszyć.

(Luna ? Gdzie znalazłaś rośliny ? / Lia ? Wytłumacz mi o co dokładnie chodzi w misji ?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz