wtorek, 3 marca 2015

Od Akuny C.D Lia

Łał. Nie myślałam że mogę spotkać takiego wilka. Nagle Lia gdzieś pobiegła. Wszyscy się rozdzieliliśmy żeby ją znaleźć. W porównaniu do nich ja miałam coś, a dokładniej kogoś kto mi pomoże.
- Młody gdzie jesteś ?
- Już idę - zawołał Aslan
- Mam pytanie, słyszałeś wszystko ?
- Tak. Niech zgadnę, pomóc ci ją szukać.
- Jak ty doskonale potrafisz "czytać" w myślach - powiedziałam to z udawanym uśmiechem.
- Ale chcę coś w zamian
- dobra, dobra, ale gadaj gdzie ona jest
- Chodź za mną. Powiem ci w sekrecie że jej myśli są zawsze takie ciepłe, więc nic dziwnego że pochodzi z takiego rodu, zaś twoje są mroczne i straszne. Innymi słowy wolę jednak jej myśli
- Wolałam jak byłeś nie mową.
Szybko znaleźliśmy Lie. Siedziała sama i wyglądała na smutną. Aslan podszedł do niej i wtulił się w nią.
- Wszystko gra ? - zapytałam
- Ja naprawdę o niczym nie wiedziałam...
- Wiem, każdy o tym wie
-Czy to znaczy że zmienicie się w stosunku do mnie ?
- Głupia oczywiście że nie.
- Na pewno ? -zapytała nieśmiało
- Na pewno. Jesteś moją przyjaciółką.
Siadłam koło niej. Patrzyłam jak tam mała wredna istota przytula się do niej. Siedziałyśmy w ciszy. Ktoś był za nami, nie miałam ochoty się oglądać. Byłam pewna że podejdzie do nas.

(Ktoś)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz