Gdy wrzystkie dziewczyny były w świątyni, ja wyszedłem. Coś mnie niepokoiło. Nagle zobaczyłem 4 wilki polujące na naszych terenach.
S: Wynocha z naszych terenów!
B(urzowi):Ha! Zapomnij!
S: Pamięć mam dobrą, chcecie polować? to walczcie.
1B: HAHAHAH! On ma zamiar pokonać 4 wilki!
S: Tak taki właśnie mam zamiar.
1B: Atak!
Walczyliśmy chwilę. Dziewczyny wybiegły. Jeszcze chwilę to trwało, po czym oni leżeli skuleni na ziemi.
S: Dosyć tego, wiej do mamusi!
Burzowi uciekli skuleni.
<Ktoś?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz