piątek, 20 lutego 2015

Od Elsy (no, masz farta)

Proszono mnie aby porozmawiać z duchami pradawnych - tak też uczyniłam. Poszłam do Krainy Polarnych Świateł. Była noc. Na niebie ukazała się zorza polarna w kształcie wilka:

http://media.tumblr.com/tumblr_lvx8ldOVAo1qc2hbr.jpg


"Wilk" spojrzał na mnie po czym uniósł swój świetlny łeb ku gwiazdom, jakby chciał zawyć:

https://38.media.tumblr.com/753d1708d696b5643b8b266f194bfd56/tumblr_mkgodutK411s78m1yo6_500.gif

I tak też zrobił. Zdałam sobie sprawę, że to jeden z duchów zmarłych. Kiedy już skończyłam, a trwało to dość długo wróciłam po woli do watahy. Szłam i szłam. Nie mogłam jej odnaleźć. Szukałam jej cały dzień. W końcu kiedy księżyc pojawił się na niebie ułożyłam się do snu. Następnego dnia poczułam szturchnięcie. Otworzyłam oczy i zobaczyłam ją.
- Gdzie byłaś? Szukałam Cię - mówiłam.
- Nie ważne. Powiedz lepiej czego się dowiedziałaś - odparła.

< Konana >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz