czwartek, 19 lutego 2015

Od Seaborne

S: Jedyne gdzie się teraz wybieram to nad morze, a o siebie sam zadbam.
"Powiedz mi, to pójdę z tobą" Taa jasne już pędzę... Po drodze zerwałem najpiękniejszy kwiat jaki znalazłem i poszedłem nad wodę.

http://us-p.vclart.net/vcl/Artists/TaniDaReal/birthday_avias.jpg


Puściłem go na wodę. Pomyślałem... że by się ucieszyła z jakiegoś królika... lub wiewiórki.
Zacząłem się czaić. Już miałem skoczyć, gdy w drogę weszła mi Konana.
K: Do ciebie nic nie dociera?!
Wyszła reszta watahy.
S: To... to miało być... dla niej...
K: Tylko obchodzi cię ta twoja Something która nawet nie żyje!!!
Skuliłem uszy. Ona... ona...
K: ...Seaborne... nie chciałam naprawdę... przepraszam...
Uciekłem jak najdalej. Usiadłem w miejscu które tylko ja znam. W ciemnej głębokiej jaskini. Położyłem się na ziemi i po jakimś czasie zasnąłem.

<Ktoś?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz