czwartek, 19 lutego 2015

Od Lii

Ostatnio zauważyłam,że Seaborne skrywa jakąś tajemnice. W końcu każdy może mieć tajemnice.
Ja też mam. Konana? Nie mam pojęcia czy ma tajemnice w głębi ciała czuję, że ma.
______________
Do naszej watahy doszła nowa wadera Elsa.
Kiedy pierwszy raz ją zobaczyłam w jej oczach widziałam radość to było spokojne spojrzenie.
- Cześć jestem Lia - przywitałam się.
- Witaj ja jestem Elsa.- odpowiedziała mi miło.
- A czy, czy ty zostaniesz z nami? - zapytałam nadzieją
- Tak, a będę przeszkadzać? - zapytała niepewnie
- Nie, nie zostań. Miałam nadzieję, ze z nami będziesz więc się cieszę.
- Czy mogę ci coś pokazać? - zapytałam
- Pewnie. Pokaż.
Zaprowadziłam ją do wyjścia i tam przyłapała nas Konana:
- A wy gdzie wadery?
- My idziemy się przejść.- odpowiedziałam, a Elsa pokiwała głową.
- Tylko nie za daleko.
Odeszłyśmy. Te miejsce było niedaleko,ale ukryte pod wodą.
- To za tym wodospadem.- odrzekłam
- Ok. To przechodzimy! - krzyknęła i zaciągnęła mnie w jego stronę
Za wodospadem było mnóstwo kwiatów i słońca.
- Łał... - z szeroko otworzoną paszczą wydusiła z siebie te słowo.
- Pokaże ci coś, ale SZA o tym ok?- zapytałam
- Pewnie. Będę milczeć słowo wilczycy.
Za czerwono- złotymi kwiatami ukrywał się czerwony kryształ z napisem "Radość Lia"

(Elsa?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz