poniedziałek, 23 lutego 2015

Od Lii

Pewnego razu pomyślałam sobie,że byłoby fajnie mieć tajemnice. 
Od dawna kumplowałam się z czerwono- białym wilkiem. Miał na imię Sato. 
Pewnej nocy, gdy wszyscy już spali chciałam wymknąć się do niego. Niestety tym razem przyłapał mnie Sea. 
- A ty gdzie? - fuknął. 
- Ja? Ja...yyy idę się napić. 
Nic nie odpowiedział tylko spuścił wzrok w duł i odszedł. Pobiegłam do Sato. Czekał już na mnie. 
- Hej,Lia co dzisiaj tak późno? 
- Hej, no wiesz taki jeden Sea mnie przyłapał. 
- Sea? kto to Sea?- Wykrzyknął wręcz 
- Z mojej watahy, a co? 
- Sea to mój brat. Matka mnie porzuciła. Dlatego imię Sea tak na mnie wpływa. 
Nagle zza krzaków wybiegł Sea powarkując. 
- Lia odsuń się! Co on ci zrobił? - krzyczał i chciał napaść na Sato. 
- Sea uspokój się! To mój kolega,a twój brat! 
Basior spuścił wzrok w dół. 
- Jak to mój brat? Ja..że co?! 
- Spokojnie. Matka nic o tobie mi nie mówiła, a tobie o mnie. Mnie porzuciła. 

-Sea-?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz